11 listopada 1993

on cierpi
przyczyna łez pochyla głowę
czy ktoś zawinił
czyn w czasie przeszłym
wskazówki zegara pędzą do przodu
rozrzucone odłamki porcelany
zapomniane w pośpiechu
tak łatwo sięgnąć po inny puchar
więc czemu żal schyla się
by je posklejać

-----------


z dłoni twoich
uciec
od przyjaźni
myśli zziębniętych
tylko uśmiech
zatrzymam na pamiątkę


------------


usiądź obok mnie
zburz mury, które miały cię zatrzymać
a potem odejdź
cieniu


-----------


nie chcę na dzień dobry
pocałunków bez znaczenia
nie przytulaj mnie,
gdy opowiadasz
o swojej  miłości
nie trzymaj w dłoniach moich rąk
wyobrażając sobie
że należą do innej kobiety
i nie mów,
cieszę się z tak bliskiej osoby
bo nią nie jestem
dla ciebie mam
już tylko pogardę


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz