05 czerwca 2017

Tiny garden :)

W tym roku sezon szybowcowy rozkręcał się słabo, głównie wtedy kiedy ja a) pracowałam, b) chorowałam. Wreszcie w miniony weekend dorwałam się do szybowca. Nie ma jednak tego złego, więcej weekendów spędzanych w domu i  w tym roku znów mogę się cieszyć balkonowym ogrodem. Na razie same początki, ale sprawa jest rozwojowa :). Mogę już jednak posiedzieć, wypić dobrą herbatę i pochłaniać zieleń oczami Niektórą zresztą już nie tylko , Pierwszą konsumpcję ja i moje kanarki mamy za sobą :)

widoki przy herbacie

poziomki na śniadanie baaardzooo dobre


niedługo będzie kolorowo


zdrowo jest mieć w diecie strączkowe :)

zioła ...

zobaczymy czy z tych panów coś urośnie - ogórki

relaks

work in progress

01 maja 2017

szlaki cumulusów

Wreszcie po perypetiach rozpoczęłam sezon szybowcowy. Chociaż temperatura i silny wiatr próbowały odstraszać, to szlaki cumulusów po horyzont ściągnęły wszystkich na lotnisko.









Na koniec dnia, czekało mnie fantastyczne spotkanie, najpierw w powietrzu, potem na ziemi przy składaniu szybowca  z dwiema fanastycznymi dziewczynami: Anną Michalak i Haliną Rynkowską, które już za momencik będą brały udział w Szybwcowych Mistrzostwach Świata Kobiet w Zbrasłwicach w klasie satndard i przyjechały troche potrenować do Rudnik.



26 marca 2017

chmurzaste wyzwania

Zamiast na lotnisku, siedzę w domu i próbuję dogonić rzeczywistość. Tak już mam. Być może, na starość, w końcu ogarnę to niezrozumiałe dla mnie i pozaziemskie zachowanie określane mianem "systematycznośći". Na razie się na to nie zanosi. W przerwie dla ratowania własnej psychiki małe wyzwanie. Nigdy nie umialam rysować zieleni. Moi prowadzący na studiach załamywali ręcę, a jeden z nich upracie twierdził, że mam jakieś chore wizje wybuchających stacji benzynowych. Najwyraźniej rysowanie chmur podlega tej samej kategorii. Biorąc pod uwage jednak, że w najbliższym czasie planuję chmurom przyglądać się bardziej intensywnie, jest nadzieja. Możliwe, że kiedys nawet ogarnę zasady stawiania przecinków. Wszystko przede mną . :)


22 marca 2017

pierwszy raz

Wczoraj obchodziłam swoją małą rocznicę, dwa lata temu pierwszy raz wsiadłam do szybowca :) Przy okazji mam też swój pierwszy raz z akwarelami. Straszny :) Kiedyś się  nauczę, ale na razie będę się trzymać wersji, że to najpiękniejsza akwarela świata - bo moja pierwsza własna :) W dodatku z szybowcem :) 


21 marca 2017

art at spring

Wiosna obudziła we mnie uśpioną artystyczna duszę. Ponieważ kolega z lotniska rozkręca sklep z nadrukami  w tematyce lotniczej, postanowiłam dołożyć swoją małą cegiełkę. 
Zaszalalam nie tylko na papierze :) Miał być szybowiec z ornamentem, wyszedł ornament z szybowcem. Henna @jagua :) Niestety ta ostatnia, nie współpracuje z moją skrórą i ledwo ją widać. Projekt  i wykonanie rysunku na ramieniu - Śląskie hennowanie.