16 maja 2011

Wyprawa po kota

Korzystając z wyjazd po kota spędziłam kilka dni nad morzem. Pogoda dopisała, a ja wróciłam wypoczęta, jakbym spędziła tam cały urlop :)
Rezerwat Ptasi Raj na Wyspie Sobieszewskiej:


wytęsknione morze












równie wytęskniony maluch :)))


11 komentarzy:

  1. piękne fotki ustrzeliłaś a kot- bajeczny!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapachniało wiatrem i morska bryzą...

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia, a życzę by kotek był poczciwą duszą z dobrym charakterkiem;)bo jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje tereny:-)))Wyspa Sobieszewska to nasz najbardziej ulubiony fragment wybrzeża... Ale kot! Kot jest absolutnym cudem świata!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz oko do zdjęć - te "zawiane pisaki" mnie ujęły najbardziej:)
    kociara nie jestem, ale ten jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Piaski" miało być:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany ale Ci zazdroszczę tego morza :)
    Fajnie, że wypoczęłaś, że wypad się udał.
    Kot boski, oczy ma cudne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba kochasz morze, bo "na obojętnie" ciężko by było takie piękne zdjęcia zrobić! Aż pachną słoną wodą.
    Kotek cudny - niech Cię raduje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Super fotki- przypomniały mi się wakacje!

    A kota zazdroszczę, piękny- niech się dobrze chowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super widoki:) Nasze morze w każdym zakątku wydaje się być inne, przynajmniej nie jest monotonne:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ on cudny! oglądałam już jego wszystkie fotki parę razy, ale nie mogłam pisać :(

    OdpowiedzUsuń